niedziela

Sawant czyli prawdziwy geniusz i dziwnie brzmiąca synestezja

Zespół sawanta, inaczej sawantyzm to nic innego jak stan, w którym osoba upośledzona od urodzenia, jest geniuszem w jakiejś dziedzinie. Upośledzenia łączące się z sawantyzmem mogą być różne. Począwszy od upośledzeń w skutek uszkodzeń mózgu, po zespół aspergera, a kończąc na ciężkim autyźmie, przy którym to najczęściej występują umiejętności w stopniu genialnym.

Ludzie ci potrafią powiedzieć jaki dzień tygodnia był gdy urodził się Churchill, albo jaki dzień będzie 11 czerwca 2056 roku po paru sekundach zastanowienia. Jednak nie potrafią samodzielnie funkcjonować. Potrafią nauczyć się kilkunastu języków bez problemu, choć paradoksalnie nie potrafią się normalnie porozumiewać.
  

piątek

Nieśmiałym być..

Czemu niektórzy ludzi są przebojowi, otwarci, a myśl o porażce nigdy nie przychodzi im do głowy, a inni znowu pocą się na samą myśl o spytanie się kogoś o godzinę? Tez jest wiele ja jednak skłaniałbym się ku środowisku w jakim byliśmy wychowywani i samym wychowaniu. Jeśli nasi ukochani rodzice trzymali nas pod kloszem nie mogliśmy poznawać świata i przełamywać naszych barier to najprawdopodobniej oni są niestety przyczyną. Wtedy kiedy nie przychodziło nam do głowy to co pomyślą sobie inni i tym podobne bzdety. Poszerzanie strefy komfortu było dla nas wtedy czymś naturalnym robiliśmy to nieświadomie radząc sobie przy tym chyba najlepiej w całym naszym życiu.
Podobnie działało środowisko. Gnojenie przez inne dzieciaki w żadnym razie nie działało wedle przysłowia " Co Cię nie zabije to wzmocni " o nie. To wszystko skłaniało raczej do tego, żeby się nie wychylać, bo można dostać po łbie. W końcu jak będę cicho to może mnie nie zauważą i nic mi nie zrobią.

sobota

Masz cel? Teraz się zmotywuj!

W ostatnim poście pisałem o postanowieniach i realizacji ich. Jednak często jest tak, że sama świadomość tego co da nam dojście do celu nie wystarcza. W związku z tym w dzisiejszym poście wrzucę parę filmów, które uważam za pobudzające do życia pełną piersią oraz spełniania swoich postanowień i marzeń.

Mój faworyt w kwestii filmów budzących wielkiego banana na twarzy.
Wrzuciłem wersje bez polskich napisów gdyż ma lepszą jakość. Jeśli komuś się marzy z napisami to tytułu w wyszukiwarce yt trzeba dopisać PL

wtorek

Co zrobić, żeby postanowienia noworoczne się spełniły ?


Tego posta chciałbym zacząć od życzeń. Tych noworocznych, bo na świąteczne trochę za późno. Życzę więc wam czytelnicy tego bloga (a przynajmniej tego posta) prawdziwej wiary w siebie i w to co czynicie, wielkich marzeń, a może lepiej celów, gdyż cele się realizuje, a marzenia posiada. Rozwoju swoich pasji, poszerzenia strefy komfortu by przestać być małym ptaszkiem oraz wiele szczęścia z nawiązywaniu i pielęgnowaniu nowych relacji z ciekawymi ludźmi. A i zapomniałbym, wszystkiego najlepszego, zdrowia i szczęścia.


Co roku wiele osób wyznacza sobie postanowienia na nowy rok. Są to przeróżne cele. A to rzucić fajki, a to schudnąć, wymieniać można w nieskończoność. Jak jednak uczynić by ten rok należał to tych niesamowitych, w których postanowienia są wypełniane? W końcu prawda jest taka, że większość postanowień noworocznych dość szybko upada. Czemu więc nie zapewnić sobie satysfakcji związanej z wypełnieniem postanowienia? Zapewnić może nie mogę, gdyż boskich funkcji nie mam, jednak postaram się odrobinę pomóc w tej kwestii.

poniedziałek

Szybkie czytanie - po ćwiczeniach

Tydzień temu w czwartek, zabrałem się za kurs szubkiego czytania. Kurs darmowy, i dość mało obszerny w treść. Ze swoim wrodzonym optymizmem podszedłem do zapewnień autora o tym, że moja szybkość czytania wzrośnie dwukrotnie po tym kursie. No cóż, przeszedłem przez tydzień ćwiczeń. Z tygodnia ćwiczeń 1 dzień z własnego zapominalstwa mi odpadł. Osłabia to odrobinę autentyczność wyników, jednak nie wyklucza ich. W każdym razie w tym artykule przedstawię moje spostrzeżenia i odczucia na ten temat.


czwartek

Nowe zadanie - Szybkie czytanie.

Staram się należeć do osób, które w ten czy inny sposób rozwijają się. W związku z tym wymyśliłem sobie postanowienie noworoczne. Jednak totalną głupotą byłoby czekanie z realizacją do nowego roku. W końcu znany jest fakt, że nas mózg podpowiada nam byśmy co mamy zrobić dzisiaj zrobili jutro, a co mamy zrobić jutro nie robili wcale. Może to nie mózg, a jakiś nieodkryty narząd zajmujący się lenistwem ? Trudno orzec. Jednak to fakt nie naruszalny, jeśli masz coś zrobić to zrób to od razu. Wracając jednak do tematu, cóż to za postanowienie ? Otóż zamierzam nauczyć się technik szybkiego czytania.

Działaj wbrew sobie !

Każdemu kto czytał trochę tego bloga w chwili gdy widzi tytuł zapala się pewnie czerwona lampka. Czyżby w ciągu niecałego miesiąca myślenie autora uległo tak wielkiej zmianie? Nie jest ze mną tak źle. Zmiana u człowieka jest dobra w końcu nie jest krową, ale bez przesadyzmów. Po prostu zabrałem się za to co ostatnio zapowiedziałem. Gdyż są pewne sytuacje, w których dobrze jest działać wbrew sobie. Uświadomił mi to pewien film, jednak o filmie odrobinę później.