Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Pokaż wszystkie posty

sobota

Jak wydłużyc dobę ? - część 2

Słyszałeś pewnie kiedyś o czymś takim jak zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Ewentualnie mogłeś słyszeć o nerwicy natręctw, w uproszczeniu to to samo. Z racji swej niezwykłości dość znane zaburzenie. Mogło się jednak zdarzyć, że o czymś takim nie słyszałeś. Wychodzi więc na to, że winien jestem wyjaśnienie. Zacznę może od pierwszego członu tej nazwy.

Obsesje są to irracjonalne myśli, które przychodzą do głowy i nie chcą sobie iść. Są to myśli, które męczą chorego, wywołują lęk, niepewność. Podam prosty przykład, a może bardziej głupi niż prosty. Matkę dręczy myśl, że jeśli nie dotknie buraka to jej dziecku stanie się krzywda.


Kompulsje to swoiste rytuały mające na celu zapobiec sytuacji, która jawi się w umyśle chorego. Tak samo jak w przypadku obsesji chory zdaje sobie sprawę z absurdu jakim sa jego rytuały. Przerzucając na nas przykład matka, aby ochronić swe dziecko od złego dotyka tego buraka. Ma świadomość jak bardzo debilne to jest, ale jednak dotyka go. Strach wygrywa.