Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

piątek

Czy człowiek może być obiektywny ?


Dzisiejszy wpis więcej będzie miał z filozofii niż z psychologii. Temat ten chodzi mi po głowie od dłuższego czasu więc jako, że nie pisze bloga filozoficznego, a ten blog ma mieć charakter (około) psychologiczny to pozwolę sobie na wyjątek od reguły. Zresztą wszędzie można włożyć psychologie więc i w tym temacie coś się znajdzie.


sobota

Jak wydłużyc dobę ? - część 2

Słyszałeś pewnie kiedyś o czymś takim jak zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Ewentualnie mogłeś słyszeć o nerwicy natręctw, w uproszczeniu to to samo. Z racji swej niezwykłości dość znane zaburzenie. Mogło się jednak zdarzyć, że o czymś takim nie słyszałeś. Wychodzi więc na to, że winien jestem wyjaśnienie. Zacznę może od pierwszego członu tej nazwy.

Obsesje są to irracjonalne myśli, które przychodzą do głowy i nie chcą sobie iść. Są to myśli, które męczą chorego, wywołują lęk, niepewność. Podam prosty przykład, a może bardziej głupi niż prosty. Matkę dręczy myśl, że jeśli nie dotknie buraka to jej dziecku stanie się krzywda.


Kompulsje to swoiste rytuały mające na celu zapobiec sytuacji, która jawi się w umyśle chorego. Tak samo jak w przypadku obsesji chory zdaje sobie sprawę z absurdu jakim sa jego rytuały. Przerzucając na nas przykład matka, aby ochronić swe dziecko od złego dotyka tego buraka. Ma świadomość jak bardzo debilne to jest, ale jednak dotyka go. Strach wygrywa.

czwartek

Jak wydłużyć dobę ? - część 1


Jak łatwo się domyśleć nie opisze tutaj magicznego sposobu na to by dzień miał 43 godziny lub sposobu na stworzenie lassa dzięki, któremu słońce utrzymamy w ryzach by świeciło nam zawsze tak jak w południe. Chciałbym jednak skłonić Cię do refleksji  na temat tego czy Twoje narzekanie na brak czasu jest uzasadnione. Być może jest, nie mnie to oceniać, jednak warto zobaczyć czy produktywnie wykorzystujesz swoje 24 godziny doby. Temat ten podzieliłem na części po to, aby łatwiej i przyjemniej się czytało.

niedziela

Chleba i igrzysk . . . !

Oglądaliście może film Braveheart-Waleczne Serce? Jeśli tak to na pewno pamiętacie końcową scenę. Przedstawia ona Wiliama Walesa (głównego bohatera) torturowanego. Mistrz tortur chce od niego wyciągnąć przyrzeczenie posłuszeństwa dla króla.W zamian obiecuje szybką śmierć pod toporem. Wales oczywiście tekowego nie wypowiada. Jednak nie o to mi chodzi. Chciałbym zwrócić uwagę na hołotę, która przygląda się temu. Dla nich to wspaniała rozrywka. Doskonale się bawią  z widowiska jakim są tortury tego nieznanego im człowieka. 

Kolejnym przykładem tego czym chcę pisać są walki gladiatorów. Wspaniała rozrywka rodzinna. Śmierć ludzi.

Nasuwa się pytanie, do czego dąży ten chłopczyk?

Wpływ społeczny - niepotrzebne ograniczenie wolności

Któż z nas może powiedzieć, że jest w pełni wolny od wpływu społeczeństwa? Myślę, że nikt. Jednak z drugiej strony, kto może z ręką na sercu powiedzie, że do takiej wolności dąży? Mało kto.
Moim zdaniem wpływ społeczeństwa można podzielić na dwie kategorie

*wpływ pozytywny
*wypływ negatywny

Wpływem pozytywnym można nazwać wszystko co prowadzi nas do rozwoju. Taki wpływ może mieć osoba optymistycznie nastawiona do życia na pesymistę (o ile pesymista nie będzie miał silniejszego charakteru przez co to on wpłynie na optymistę). Również wychowanie dziecka przez rodziców to jak najbardziej pozytywny wpływ, choć często w trakcie wychowania dziecko nabywa pewnych ograniczających przekonań .

Wpływ negatywny może być różny. Począwszy na paleniu fajek w grupie choć normalnie stroni się od nich, a skończywszy na odrzuceniu swych marzeń ze względu na ich "niepoprawność ". Wpływ może nas nie zmienić, lecz może też diametralnie odmienić nasze postrzeganie świata. W końcu coś co robimy często w końcu staje sie normalne i przestaje budzić nasz wewnętrzny sprzeciw czy ruszać nasze sumienie.