czwartek

Jak wydłużyć dobę ? - część 1


Jak łatwo się domyśleć nie opisze tutaj magicznego sposobu na to by dzień miał 43 godziny lub sposobu na stworzenie lassa dzięki, któremu słońce utrzymamy w ryzach by świeciło nam zawsze tak jak w południe. Chciałbym jednak skłonić Cię do refleksji  na temat tego czy Twoje narzekanie na brak czasu jest uzasadnione. Być może jest, nie mnie to oceniać, jednak warto zobaczyć czy produktywnie wykorzystujesz swoje 24 godziny doby. Temat ten podzieliłem na części po to, aby łatwiej i przyjemniej się czytało.


Telewizja.

Przeciętny polak poświęca telewizorowi 4 godziny i 14 minut . Stanowi to ponad  1/6 doby. Dość dużo nie ?
Teraz przyirzyjmy się plusom i minusom oglądania telewizora.

Plusy :
  • Rozszerza się Twoja wiedza ogólna co daję Ci więcej tematów w rozmowie z innymi .
  • Oglądanie telewizji nie wymaga od Ciebie żadnej pracy intelektualnej ani fizycznej. Innymi słowy nie zmęczysz się (dobre zmęczenie może jednak dać Ci dużo satysfakcji)
  • Możesz się zrelaksować przy dobrym filmie .
Minusy :
  • Oglądasz reklamy, które stanowią jakieś 1/4 czasu antenowego. Nic z nich nie wynosisz. 
  • Jesteś manipulowany przez reklamy.
  • Twój humor zmienia się wraz z tym co pokazują. Jeśli widzisz reportaż z miejsca, w którym zginęli ludzie jesteś smutny. Ten smutek nic Ci nie daje. Empatia to wspaniała zdolność jednak wtedy kiedy masz realny wpływ. Jeśli wyślesz pieniądze dla pokrzywdzonych, dzieki tv to wspaniale, jednak czy tv było tak naprawdę Ci do tego potrzebne ?
  • Informacje, które są Ci przekazywane są zupełnie nieobiektywne. Tv jest medium, w którym nie możesz sprawdzić czy informacje są przekłamaniem czy nie.

Myślę, że dobrze jest przemyśleć co przeważa u Ciebie. W końcu możliwe, że znajdziesz więcej plusów tv bądź nie zgodzisz się ze mną co do minusów. Warto jednak by nad tym pomyśleć, najgorsze jest robienie czegoś bezmyślnie.
U mnie minusy przeważają więc ograniczam w dużym stopniu telewizor.  Nie chcę jednak wpadać ze skrajności w skrajność i stawiać tv w roli wcielonego szatana, bo nim nie jest. Myślę, że warto patrzeć na tv trochę jak na alkohol. Jeśli od czasu do czasu napijesz się piwa czy wina nic się nie stanie. W końcu alkohol nie jest sam w sobie zły. Jeśli jednak dzień w dzień chlejesz litr wódy to coś jest nie tak. Właśnie tak samo jest z tv. Jeśli oglądniesz sobie 2 razy w tygodniu swój ulubiony program, to bardzo możliwe, że tylko na tym zyskasz, ale jeśli oglądasz telewizor na pół etatu lub cały wtedy przepuszczasz swoje życie przez palce.

1 komentarz:

  1. jestem pod wrażeniem, że coś, co pisze się zwykle w języku specjalistycznym potrafiłeś przełożyć na mowę potoczną.
    ja oglądam ze 3 razy w tygodniu jakiś serialik kryminalny... a i tak czasem mam uczucie, że marnuję ten czas.
    czekam z niecierpliwością na kolejne części ;)

    OdpowiedzUsuń