Dzisiaj usłyszałem opinie, że to co myślimy a bardziej wyobrażamy nie ma na nas faktycznego wpływu. Ani na naszą psychikę, ani na naszą fizyczność. Jak łatwo można się domyśleć stanąłem w opozycji do tego poglądu.Jestem zdania, że nasze myśli mają ogromny wpływ na naszą fizyczność, a co dopiero na psychikę.
Zacznę od psychiki, gdyż wydaję mi się to oczywistsze. A wisienka będzie na końcu : )
Wyobrażając siebie w danej sytuacji stawiamy się w określonej pozycji. Możemy się stawić w pozycji wygranego bądź przegranego. Jeśli stawiamy się w pozycji zwycięzcy to oddziałuje na nasze nastawienie do danej sytuacji, co w konsekwencji działa na nasze zachowanie. Prosty przykład.